czwartek, 19 lipca 2012

Z małą pomocą rodaków - With a little help from fellows /Rzeczpospolita/

W dwóch ważnych miejscach obu Ameryk odbędą się premiery oper Karola Szymanowskiego – pisze Jacek Marczyński

Mariusz Kwiecień (w środku) przymierza w Santa Fe kostium „Króla Rogera".
Obok reżyser spektaklu Stephen Wadsworth i krawcowa Edle Anderson
 
W USA „Król Roger" pojawiał się wcześniej, ale w miejscach niezbyt prestiżowych. Dopiero teraz trafi na naprawdę poważną scenę. W sobotę 21 lipca będzie miał premierę na festiwalu w Santa Fe.
Niemała w tym zasługa wybitnego śpiewaka Mariusza Kwietnia. - Kiedy kilka lat temu wystąpiłem w Santa Fe w „Weselu Figara" Mozarta, dyrektor Charles MacKay zapytał mnie, co bym chciał jeszcze zaśpiewać - mówi „Rz". - Odpowiedziałem, że „Króla Rogera", a on rozpromienił się, mówiąc: „Od dawna o tym marzyłem".
Spektakl jest w całości produkcją amerykańską, reżyseruje go Evan Rogister. Mariusz Kwiecień jest jedynym Polakiem w zespole wykonawców i realizatorów.

- Nie będzie to „Król Roger" z wątkami homoerotycznymi i Myszką Miki jak w inscenizacjach Krzysztofa Warlikowskiego w Paryżu i Madrycie - mówi. - Tu jest prosta i symboliczna scenografia z fragmentami witraży w tle, klasyczne kostiumy, a balet tańczy układy z elementami krakowiaka, poloneza i mazura. Roger to władca szukający w życiu inspiracji jako król, mąż i człowiek. Pasterz ucieleśnia to, czego Rogerowi brak, i dlatego jest dla króla wielkim wyzwaniem.

Finał w Metropolitan Opera?
Polski śpiewak, który wytrwale promuje Karola Szymanowskiego, wie, że premiera w Santa Fe i kolejne spektakle grane do połowy sierpnia mają w tym duże znaczenie.

- To najważniejszy festiwal operowy w Stanach, świetne miejsce do zaprezentowania „Króla Rogera" publiczności, sponsorom i dyrektorom. Przyjadą szefowie wszystkich oper amerykańskich i wielu europejskich, co na pewno zaowocuje kolejnymi inscenizacjami.
Celem ostatecznym dla Mariusza Kwietnia jest premiera w Metropolitan Opera w Nowym Jorku. - Nic konkretnego nie mogę jeszcze powiedzieć - przyznaje. - Na razie cieszę się, że specjalnie dla mnie w maju 2015 r. „Króla Rogera" wystawi Covent Garden w Londynie. Być może premiera zostanie zrealizowana wspólnie z którymś z największych teatrów w USA.
Do „Króla Rogera" łatwiej jest obecnie przekonać dyrektorów, bo powoli zyskuje coraz większe uznanie. W ostatnich pięciu latach w Europie wystawiono go siedmiokrotnie. Operą „Hagith" nie interesuje się nikt. Nawet w Polsce bywa wystawiana rzadko, po raz ostatni w 2006 r. we Wrocławiu.
(...)

Mariusz Kwiecień i Michał Znaniecki spotkają się późną jesienią w Bilbao. Razem z dyrygentem Łukaszem Borowiczem przygotują tam kolejną premierę „Króla Rogera".

/źródło: Rzeczpospolita/




TŁUMACZENIE / TRANSLATION
In the USA, "King Roger" appeared earlier, but in not very prestigious places. Only now it will go to a really serious stage. On Saturday, 21th of July , will be premiere of "King Roger" at the festival in Santa Fe.
And all this thanks to Mariusz Kwiecień .   
- When a few years ago I performed "The Marriage of Figaro" in Santa Fe, director Charles MacKay asked me what I want to sing yet. I said that "King Roger", and he beamed, saying: "I have long dreamed about it. "
The show is entirely American production, directed by Evan Rogister. Mariusz Kwiecien is the only Pole in the team of performers and implementers.
- It won't be "King Roger" with homoerotic threads and Mickey Mouse as in Krzysztof Warlikowski productions in Paris and Madrid. There is a simple and symbolic stage design with fragments of stained glass in the background, traditional costumes and ballet dancing with elements of the krakowiak, polonaise and the mazurka. Roger is a prince looking for inspiration in his life as a king, a husband and a man. Shepherd embodies what Roger missing, and is therefore a great challenge for the king.

Finale at the Metropolitan Opera?
Polish singer, who perseveringly promotes Karol Szymanowski, knows that premiere in Santa Fe and another performances played until mid August, are very important.
- It's the most important opera festival in the U.S., a great place to present the "King Roger" to the audience, sponsors and directors. There will come the heads of all american and many of european operas, which will surely result in the next productions.
The ultimate goal for Mariusz Kwiecień is the premiere at the Metropolitan Opera in New York. -
I can not say nothing concrete yet, For now I'm glad that especially for me, in May 2015, "King Roger" will be issue in Covent Garden in London. Perhaps premiere will be made jointly with one of the largest theaters in the U.S..
Now is easier convince directors to "King Roger",
because it is slowly gaining more and more recognition. In the last five years in Europe exposed him seven times. No one is interesing to "Hagith". Even in Poland is rarely staged, the last time in 2006 in Wroclaw.
(...)

Mariusz Kwiecien and Michal Znaniecki will meet in late autumn in Bilbao. Together with conductor Łukasz Borowicz will prepare the next premiere of "King Roger".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz